niedziela, listopada 11, 2012

dziękuję za drugie wyróżnienie :))

bardzo dziękuję za drugie wyróżnienie, które otrzymałam od Justyny , której bloga znajdziecie tutaj Blog Justyny, wyróżnienie od niej otrzymałam za moje prace, ale jest ona także miłośniczką kotów więc po części wyróżnia też moje footra :)
zasady wyróżnienia są następujące:




„Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę" Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."

dopełniam więc formalności i odpowiadam na pytania zadane przez Justynę



1. Gdy budzę się rano moją pierwszą myślą jest...
2. Książka czy film?
3. Spacer czy gimnastyka?
4. Robótki na drutach czy na szydełku?
5. Najbardziej chciałabym spróbować (zrobić)...
6. Zawsze marzyłam/em o ...
7. Mój szczęśliwy dzień to ...
8. Kawa czy herbata?
9. Optymista czy pesymista?
10. Rower czy samochód?
11. Serce czy rozum?

1. ile spało ze mną kotów?
2. najpierw książka potem film
3. gimnastyka
4. szydełko jest moją miłością ale nie pogardzę drutami
5. skoczyć ze spadochronem
6. spotkaniu drugiej połówki
7. środa
8. rano kawa, po południu już tylko herbata
9. uśmiechnięta optymistka
10. wstyd się przyznać-samochód
11. praca-rozum, reszta życia-serce


czas na moje nominacje

Ola i jej moda
Biżuteria Mraugorzaty
Koralikieech
Tigerlily
Koralikowy szlak
Bluefairy-art
Artgabinet
Poranna gazeta
Mała sztuka
Mamaniatu
Rękodzieło Lormien

a teraz kolej na moje pytania:

1. modnie czy wygodnie?
2. złoto czy srebro?
3. przynajmniej raz dziennie myślę o...
4. nie lubię...
5. lubię...
6. cenię u ludzi....
7. gdybym wygrał/ła w Lotto milion to...
8. jem żeby żyć czy żyję by jeść?
9. Audrey  Hepburn czy Marilyn Monroe?
10. ranny ptaszek czy nocna sowa?
11. serce na dłoni czy na ramieniu?

dziękuję za wyróżnienie :))

niezwykle miło mi gdyż jakiś czas nie zaglądałam bo trochę kłopotów z Bubcią było a potem Oluś zachorował na zapalenie dziąseł i praca i angielski i trochę prywatnych problemów ale.....zaglądam i oczom nie wierzę :) otrzymałam blogowe wyróżnienie od blogu  Psie Wędrówki , za które bardzo dziękuję,
wyróżnienie polega na:

,,Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę" Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów  więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."

zgodnie z zasadą odpowiadam na pytania zadane brzmiące następująco:


1. pierwsza czynność po przebudzeniu się?
2. z jaką postacią filmową się identyfikujesz?
3. kto u Ciebie w domu gotuje?
4. ulubione miejsce do marzenia?
5. ulubiony drink?
6. kot czy pies?
7. tytuł książki, którą aktualnie czytasz?
8. kolor ścian w Twoim pokoju?
9. bez czego nie przetrwasz dnia?
10. wymarzone miejsce na wakacje?
11. imię ukochanego zwierzaka?

1.głaskanie przeważnie Coco
2.detektyw Monk
3.ja sama
4.rozgrzana łąka pełna kwiatów
5.herbata z imbirem, cytryną i sokiem malinowym :)
6.kot...i to nie jeden
7."Cień wiatru"
8.żółty
9.bez mruczenia moich kotów
10.takie, w które mogłabym pojechać z moimi footrami
11. BuOlCoBaMa-czyli pięć w jednym :D

czas na moje nominacje:
Klub Kota Jasna 8
Koci Blog
Ewka i Koty
Mirmiłowo
Maskotka i Pieska
Kici Świat Według Kota
Futro w Obiektywie
Kotyszki
Franek i Brunia
Kocia Kołyska
Alison i Kotki Dwa

czas teraz na moje pytania:

1. rozum czy serce?
2. słodkie czy kwaśne?
3. biało-czarne czy kolorowe?
4. ciastko czy lody?
5. samotność czy towarzystwo?
6. kino czy teatr?
7. muzyka klasyczna czy pop?
8. podróż długa czy krótki wypad?
9. liczne znajomości czy jedna przyjaźń dozgonna?
10. rower czy samochód?
11. kupione czy zrobione?

sobota, października 27, 2012

najlepsze miejsce dla kotów

koty chyba jako pierwsze czuły, że zbliża się zimno, najpierw jadły na potęgę, potem szukały ciepłych miejsc do spania...u mnie w domu ostatnimi czasy powodzeniem cieszy się łazienka, być może dlatego, że jest mała i ciepła, a być może jest to sprawa pudełka, które się w niej pojawiło....służyć miało do chowania ubrań takich "na bieżąco" przed sikającą Bajką...spełniło podwójną rolę

...okazało się być wyśmienitym miejscem na drzemkę, oczywiście, który kot pierwszy ten lepszy i ten wygodniej spał będzie


tak więc zawsze jest wyścig aby zaklepać sobie pudełko 


ci, którym się tym razem nie uda, korzystają z mniej przytulnych miejsc...choć pudeł w domu jest do wyboru do koloru i korzystać z nich można na wiele sposobów

są wygodne apartamenty z widokiem na pokój


jak i przestronne, acz zaciszne tarasy 


jak również takie z widokiem na świat



jak i na wnętrze mieszkania


są miękkie leżanki dla żądnych wygody


i spragnionych przytulnej intymności


są też luksusowe miejsca do wspólnego leżakowania


jak i super hiper extra luksusowe miejsca na samotny cichy wypoczynek


miłośnicy ograniczonych, przytulnych przestrzeni, nie mający klaustrofobii także znajdą tu coś dla siebie


ci, którym nie wystarczy samo spanie znajdą dla siebie miejsca przeznaczone do oglądania, miękkie i wygodne


bądź podgrzewane (tuż nad kaloryferem)....wiele kotów lubi te wspólne rozrywki


więc dzieli je ze swoimi ulubionymi towarzyszami


choć czasem też kontempluje je w samotności


mając z tego dużą przyjemność


dla tych, którzy mają większą potrzebę ruchu znajdzie się też miejsce do ćwiczenia


swej sprawności fizycznej


a jeśli ktoś ma dosyć bycia na widoku może postarać się zniknąć


i może mu się to prawie udać :))

a dla tych, którzy lubią wieczorne podjadanie smakołyków szef kuchni poleca pieczone jabłuszka z czekoladą w brzuszku, pod śmietankową pierzynką z szafranem

niestety zanim zrobiłam zdjęcie, szef kuchni już zaczął konsumpcję :D i zeżarł szafran z pierwszego jabłuszka















niedziela, października 21, 2012

kocie nowinki i serweta dla Eli

czas leci nieubłaganie, co sobie obiecałam, że napiszę nowego posta to zaraz przyspieszał....ani się obejrzałam a już trzy tygodnie października minęło i tak oto zaraz Oluś skończy pół roku....i to jest miła rzecz, ale jest też niemiła...Buba wyjątkowo długo dochodzi do siebie po chorobie, po zastrzykach porobiły jej się strupy, które odpadają zostawiając otwarte rany i niestety o tym już wiem, nie zarosną więc moja czekoladka będzie miejscami jak sfinks....towarzystwo ogólnie dogadane, nawet Mania już nie fuka na Olunia a mało tego przyłapałam ją kilka razy jak go lizała
mój król lew :)

miłość między Bubą a Olusiem wciąż kwitnie choć jak Bu była chora to nie tolerowała obecności rudzielca

nie mogę się nadziwić wyrazowi jego pysia-do zacałowania

gdzie Bu tam i Oli

"z tobą mi najlepiej"

wielki, różowy noachal

w całej rozciągłości

chłopak lubi wygodę

Coco w jednej ze swoich dziwnych pozycji

a ja jakoś mam problemy z natchnieniem....więc jako, że szydełko to mój ukochany "instrument" powróciłam do korzeni, a że kilka miesięcy temu obiecałam Eli serwetkę na okrągły stoliczek to każdy wieczór spędzałam na szydełkowaniu, które koi moje nerwy, myśli i co tam jeszcze...tak powstała serweta o średnicy 120cm, w której fotografowaniu oczywiście "pomagał" Oli


czwartek, października 04, 2012

koci młodzieniec

rudy księciunio nie jest już bobaskiem....nie dość, że jako pięciomiesięczne kocię jest rozmiarów dorosłego kota to jeszcze dziś stracił ostatniego mleczaka, wróżka zębuszka nie ma już co robić...mam kociego nastolatka...jak patrzę na zdjęcia to właściwie już kawalera

Oli i jego dłuuuuugie odnóża :)


 księciunio powoli traci kocięce rysy


widownia na swoich miejscach 

moje sadzoneczki - ślubny bukiet

  


playful spectrum


jolly texan

niedziela, września 30, 2012

konfiguracje łóżkowe

wszyscy, którzy mają koty, wiedzą jak bardzo owe stworzenia lubią spać, przytulać się, grzać w słoneczku czy przy człowieku, wiedzą też zapewne, że koty roszczą sobie prawo do zajmowania najlepszych w ich mniemaniu miejscówek, które najczęściej okazują się również naszymi miejscówkami lub kotów współżyjących z nami...często więc zdarzają się sytuacje układania się piętrowo lub przepychania...jedno wiem, najczęściej spychana z tych super miejscówek jestem ja :) 

Coco jest bardzo wygodna, preferuje ciepłe miejsca, w których może się wyciągnąć wygodnie


czasem musi się jednak podzielić przestrzenią z czego jak widać nie jest zbyt zadowolona


Oli lubi spać "na żabę" tylko jak będzie rósł w tym tempie to niedługo nie będzie wystarczająco dużo miejsca na takie pozycje


na razie pomimo swej wielkiej miłości do Buby potrafi zająć jej ukochaną pufkę


na razie to w łóżku nie mam miejsca dla mnie


a to przykład totalnego lenistwa...jak jest sprzątanie to Coco jest tak strasznie zmęczona....


gdy odkurzacz głośno pracuje wtedy Oli woli spać nawet na Bubie


zazwyczaj śpi na podusiach lub między nimi


ale gdy Bu nie chce ustąpić pozostaje mu miejsce "od ściany"


w sennym, przedpokojowym trójkącie z Bajką, która jednak w bezpiecznej odległości drzemie


dama jak zwykle w pełnej rozciągłości


czasem trzeba się pokornie wtulić


innym razem po prostu położyć obok


Mania poza spaniem w pudełkach niezbyt lubi inne miejsca, ale i jej zdarza się przyjść w piernaty


na koniec pochwalę się moim pierwszym fiołaskiem...tak, tak tego wyhodowałam już sama wizard's prankster pierwsze kwitnienie