chyba nikt nie ma wątpliwości, że w górnym rzędzie to Oluś z pierwszych dni pobytu w domu a w dolnym z dziś i wczoraj...kotek przez ten czas rozbrykał się, pozwala sobie na coraz więcej choć nadal twierdzę, że jest bardzo grzecznym kotem a że ciekawskim to już rzecz jest inna
Oli najpierw podpatruje co robią ciotki
a potem naśladuje ich zachowanie
i tak zawiązują się więzi
między poszczególnymi kotami, zaraz po Bubie jego ulubioną ciotką jest Coco
a po Coco Bajka
z okazji tej miesięcznicy koty dostały ode mnie prezent (umownie jest to prezent dla Olusia) jakiś czas temu w Leroy Merlin kupiłam na wyprzedaży sosnową skrzyneczkę za 19zł, pomalowałam jej środek na czekoladowy brąz, zewnętrzne ścianki na śmietankowo i wykonałam rysunki o kociej tematyce, do środka uszyłam materacyk dwustronny wypełniony pikówką (materiał do ocieplania kurtek zimowych), który przepikowałam w prostokąty...i tak powstało łóżeczko dla kotów
Oli obejrzał prezent z zainteresowaniem
a nawet zrobił próbę generalną
zaraz po nim władowała się do łóżeczka Coco
zobaczymy czy dobrze im się będzie spało?
