niedziela, marca 03, 2013

kolczykowo

Nawet sobie nie wyobrażałam, że zrobienie kostki raw'em sprawi mi tyle trudności. Pół soboty spędziłam nad koralikami, ze cztery razy rzucałam wszystko i znowu wracałam aby spróbować...i nagle mnie olśniło. Podeszłam do tematu matematyczno-geometrycznie i udało się !! Tak powstały kolczyki z kostkami.
kostki z toho 8/0 w kolorze gold lustered dark chocolate bronze i toho 11/0 trans rainbow topaz
Z rozpędu powstały też kolejne kolczyki
super duo matte dark bronze,  toho 8/0 copper lined alabaster i toho 8/0 gold lustered ametthyst



14 komentarzy:

  1. Tymi kostkami to mi zaimponowałaś...! Drugie też ładne, ale kostki... Są przepiękne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki' kostka-niby nic takiego :-)

      Usuń
  2. Oooooooo kurcze świetne !!!
    Masz talent .... i cierpliwość :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tą cierpliwością to różnie bywa, ale uparciuch jestem :p

      Usuń
  3. kostki są super!
    niektórych to los obdarował wielkim talentem:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kostki są boskie i podziwiam, bo ja nie umiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem samoukiem, wszystko czego się nauczyłam to próba, prucie, próba, prucie, próba...i wszystko staje się proste

      Usuń
  5. Jakie fajne kolczyki...
    I jakie masz zdolności manualne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie troszkę mam :-) bez tego byłoby trudniej

      Usuń
  6. Nie będę oryginalna w swoim komentarzu- piękne te kolczyki!!!:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) ciągle mam za mało czasu na koralikowanie

      Usuń
  7. Zdolna z Ciebie kobieta,kostki wyszły rewelacyjnie,ja nie mam cierpliwości do małych koralików:)podobają mi się kolory,chyba lubisz brązy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ostatnio spostrzegłam, że najbardziej urzekają mnie brązy..a. może tak było zawsze?

      Usuń