Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koraliki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koraliki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, sierpnia 04, 2013

troszkę tłumaczeń, wesoła historia, malowanki, koralikowanki :)

Najpierw muszę się wytłumaczyć, usprawiedliwić i poprosić o wyrozumiałość. Otóż na zaprzyjaźnionych blogach są wspaniałe konkursy, w których niestety nie biorę udziału. Powodem tego nie jest brak sympatii czy ignorancja. Chętnie umieszczę na swoim blogu, poza konkursem zdjęcia czy odpowiedzi, ale udziału nie wezmę. "Budyniowy świat" rządzi się swoimi prawami, ale ja najwyraźniej jego logiki nie pojmuję i nie znaczy to, że mam się jej bez reszty poddać. Brałam udział w konkursie i po pierwszy etapie pozostał niesmak gdyż "honorowemu patronowi" nie spodobał się werdykt- do dziś nie otrzymałam nagrody od niego a i słownie dostało mi się niemało. Kolejny etap zakończył się tym, że również nie otrzymałam nagród a moje próby kontaktu po prostu zostały pozostawione bez echa. Przykro. Nie rozczulam się jednak nad sobą, ale uważam, że moje koty są piękne i w związku z tym będzie je można podziwiać na ich własnym blogu gdzie nikomu konkurencji robić nie mogą, chyba, że sobie nawzajem. Tyle odnośnie wyjaśnień wraz z przeprosinami dla tych, którzy przez to poczuli się dotknięci bądź zlekceważeni.

A teraz historyjka, oczywiście dziejąca się na drapaku...nie to żebym się ciągle chwaliła, ale koty po prostu ciągle na nim urzędują :)
Mania-Te, mały wypad z tej budy, co ty myślisz, że masz wyłączność na tą miejscówkę??
Oluś-Może i wyłączności nie mam ale ty jesteś i tak za duża żeby się tu wkitrać babo jedna!
Mania-O! żesz ty gnojku jeden jak możesz tak do damy??
Oluś-no to jej w czubek ogona poszło hihihi!!!
Mania-Oluś! Oluś! a zobacz co tam jest za okienkiem??!!
Oluś-taki goopi to ja nie jestem, nie ze mną takie numery Mańka!
Bajka-na mnie nie patrz, ja ci nie pomogę, ja za nisko w hierachii jestem :(
Oluś-idź stąd już, zabierasz mi całe słońce!!!
Mania-o żesz ty gówniarzu jeden!!! wyłazisz? czy mam cię pazurami wyciągnąć??!!
Oluś-wyciągnąć to ty sobie możesz...puszkę ze śmieci :)
Oluś-w końcu pańcia zawsze mówi, że król jest tylko jeden :D
Bajka-nie martw się, dla mnie ty jesteś królową!

Lubicie się kobitki malować?? A lubicie odważne kolory w makijażu? Wiem, wiem do pracy żadna z nas tak by nie poszła, ale na jakąś okazję... kto wie?



No to jak specjalna okazja to i przyozdobić czymś by się wypadało, np. bransoletką taką...


...no i wtedy to już tylko miłego spotkania można życzyć :)













poniedziałek, lipca 29, 2013

portretowo też :)

Drapaka niestety ciąg dalszy. Jak się okazuje jest to teraz najlepsze miejsce w całym domu.
Bywa, że zajęta budka jest przedmiotem pożądania innego osobnika.

Wtedy inwencja w wykurzaniu przeciwnika jest najlepszą umiejętnością.

Liczy się skuteczność.

I obiecane portrety, Mania.

Bajunia profilowo

Bajunia en face

Chyba dzisiejszy zwycięzca Księciunio czyli najpiękniejsze spojrzenie.

Cocula

Bajusia zamyślona


A to moje ostatnie dzieło, z którego jestem bardzo zadowolona bo nie dość, że oryginalne to jeszcze pomysł własny ( nie wspomnę o kilku pruciach :P).

środa, lipca 10, 2013

sielankowo miaukotkowo

W moim kocim domu panuje zgoda i miłość. Oczywiście z racji tego, że kocurek jest tylko jeden roszady są nieuniknione, ale ogólnie panuje atmosfera jak w hipisowskiej komunie :)

Bo nawet Mania pokochała Olka :), trochę to trwało, ale się doczekałam.

Jak Mania to i Bajka :) choć ta od dawna już uznała, że Olek nadaje się świetnie do zabawy.

W taki to sposób w miaukotkowie powstaje....

....trójkocik :)

Mania się jednak z takiego układu wymiksowuje.

A Bajka pozostaje zastanawiając się zapewne co też z tym leniwym rudzielcem zrobić?

Rudy jakoś nie wykazuje inicjatywy.

Nieopodal Coco przyjmuje spiralne pozycje.

Wdzięczy się do aparatu.

W końcu Bajka przejmuje inicjatywę i tuli się do Księciunia.

Nie podejrzewała, że koci leniwiec zbiegnie....

...i zalegnie obok tej, która nie zamęczy go swoją czułością :)

Ale sami powiedzcie, jak tu nie kochać Księciunia :D


Mania i jej paszczęka
A ja dalej dziobię w koralikach....i tak powstają...

kolczyki z super duo i fire polish


bransoletka na rzemieniu

















wtorek, lipca 02, 2013

zdominowana przez koraliki

Koraliki się sypią :). Wciąż powstają nowe rzeczy. Co prawda nie każda próba zrobienia czegoś ładnego kończy się sukcesem, ale nie ustaję w próbach.
Od dawna marzyło mi się zrobienie czegoś z super duo. Kolczyki kulki, które powstały kiedyś to za mało. Na spotkaniu w gronie koralikomanek nauczyłam się sznura z super duo, ale przecież nie byłabym sobą gdybym nie spróbowała czegoś pokombinować i tak powstała bransoletka jak nocne niebo i gwiazdy.

Kilka dni temu powstała inna błyskotka.  Technikę spiral rope pokazała mi Mraugorzata również na spotkaniu. Do jej wykonania potrzeba różnych koralików: round, triangle, cube, hex, w różnych rozmiarach.

Nareszcie też dokończyłam swój pierwszy lariat. Sam sznur miałam już dawno zrobiony, ciągle jednak nie miałam pomysłu na jego wykończenie. Kilka razy próbowałam, ale efekt nie był zadowalający....aż dziś mnie natchnęło. Samodzielnie nawet wykonałam koralikowe zakończenia sznura :). 

Sznur jest długi na 160 cm, wykonany z koralików toho round 11/0 ukośnikiem, jest więc miękki i daje się wiązać.






środa, czerwca 26, 2013

nowe wieści z miaukotkowa :)

Tak po prawdzie to w kocim świecie niewiele się dzieje. Jak jest upał to koty śpią, jak pada deszcz to koty śpią także :). Zdrowie na szczęście, oczywiście to kocie, dopisuje, z apetytami w upały bywa ciężko, ale ogólnie też są niezłe. Balkoning uprawiany jest zazwyczaj o czwartej nad ranem oraz wieczorami gdy latają chrabąszcze.







Ja natomiast znajduję się w twórczym szale....:) mam natchnienie więc robię, dziergam, plotę...a wychodzą z tego takie rzeczy
chusta echo flower sprezentowana sąsiadce z racji jej ulubionych kolorów
radioaktywne grzybki (zupełnie nie wiem skąd takie zamiłowanie do tych kolorów?)
bransoletka wypleciona po spotkaniu lubelskiej grupy koralikowej
przesłodki komplet (może być ślubny) również z natchnienia po spotkaniu grupy koralikowej
grzybki w wersji elegant :)

na dziś wieści tyle...wracam do szydełka i serwetki :)) (pochwalę się potem!)