czwartek, sierpnia 09, 2012

rude się panoszy

i tak rozpoczęło się życie z małym rudzielcem, ogólnie jest bardzo grzecznym koteczkiem, śpi ze mną całą noc, a rano wstaje dopiero kiedy ja wstanę czym wprawił mnie w osłupienie bo przygotowana byłam na pobudki koło 4-5tej rano...wieczorem ma fazę na rozrabianie np.wdrapywanie się na rolety
bawienie się sznureczkami do ich opuszczania

i wchodzenia pod nie w celu sobie tylko znanym

sprawdza dlaczego ciotki tak lubią to miejsce

potem pada jednak zmęczony i tak śpi do rana

a od rana znowu pełen energii sprawdza co też ciekawego dzieje się za oknem

pomaga gotować

zmywać

sprawdza czy drapak jest zgodny z kocimi normami bezpieczeństwa

no i odkrył, że na górze jest też jeszcze kawałek mieszkania

i jest.......baaaaaalkoooon!!!!

i fajnie się skacze po krzesłach

i suuuuper wygląda na świat

który jest taki malutki


 i odkrył, że można się wdrapać jeszcze wyżej
i jeszcze wyżej

i jeszcze wyżej, ale co to dla takiego kota jak on

toż to bagatelka

no dobra mogę chwilę grzecznie z ciocią Bubą posiedzieć

aby potem pomóc w pracach ogrodniczych

a sprawdzić trzeba wszystkie skrzynki


i żeby duża nie krzyczała wystarczy zrobić słodką minkę

albo napyskować


7 komentarzy:

  1. :) Oj Olo...podbój świata jest super przygodą!...no jest gdzie pobrykać, połazić, pogrzebać, powylegiwać się...jest osobisty myziak co zawsze pomyzia:)Chyba Ci się podoba wszystko...i to baaardzo!? No jeszcze chwilę jak babskie towarzystwo ruszy do zabawy...to będzie najpełniejsza pełnia szczęścia...Bubinka i Cocusia już zainaugurowały sezon ganianek, więc jeszcze chwilunię i będzie Duża modlić się o chwilę spokoju w domu:):)

    OdpowiedzUsuń
  2. o tak :)) będę wzywała wszystkich świętych o wsparcie bo kiedy Oli szaleje to jest niezła zadyma ale jak się dołącza do niego Coco to już istny pogrom :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Słodkie i śliczne toto :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żadna moja kocica nie jest tak miziasta jak ten maluch...jak on się tuli, jak mruczy, jak brzucho wywala :*

      Usuń
  4. Śliczny kotek:) Klimatyzuje się kochany;)
    Fajny ten Wasz koci świat.

    Pozdrawiam ciepło;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. również pozdrawiamy, a mały zadomowił się naprawdę błyskawicznie :D

      Usuń
  5. Dopiero dzisiaj na spokojnie mogłam sobie pooglądać zdjęcia ;) Kotek jest przecudny!!! Z tego co opisujesz już widać, ze będzie miał fajny charakterek ;) Nie ma to jak mieć w domu miziaka!! Pozdrawiam serdecznie i zazdroszczę takiego balkonu!!!!!!

    OdpowiedzUsuń