Bo nawet Mania pokochała Olka :), trochę to trwało, ale się doczekałam.
Jak Mania to i Bajka :) choć ta od dawna już uznała, że Olek nadaje się świetnie do zabawy.
W taki to sposób w miaukotkowie powstaje....
....trójkocik :)
Mania się jednak z takiego układu wymiksowuje.
A Bajka pozostaje zastanawiając się zapewne co też z tym leniwym rudzielcem zrobić?
Rudy jakoś nie wykazuje inicjatywy.
Nieopodal Coco przyjmuje spiralne pozycje.
Wdzięczy się do aparatu.
W końcu Bajka przejmuje inicjatywę i tuli się do Księciunia.
Nie podejrzewała, że koci leniwiec zbiegnie....
...i zalegnie obok tej, która nie zamęczy go swoją czułością :)
Ale sami powiedzcie, jak tu nie kochać Księciunia :D
Mania i jej paszczęka
A ja dalej dziobię w koralikach....i tak powstają...
kolczyki z super duo i fire polish
bransoletka na rzemieniu


















































































